Dlaczego opinia nas ogranicza?
W XXI wieku niełatwo o ludzką uprzejmość. Idąc przez miasto, czy na zakupy po jakieś mleko możemy usłyszeć pogardliwe komentarze na swój temat, "Te dresy fatalnie na niej leżą", "Jej włosy wyglądają, jak po uderzeniu pioruna". Te i inne słowa spotykają nas na co dzień. Dlatego boimy się wyjść z tłumu, to wszystko ogranicza, Nie chcemy wyjąć rzeczy z szafy z obawą, że zostaniemy skrytykowani. W pewnym sensie nie mamy zapału i rezygnujemy z planów, z powodu złego samopoczucia. Mamy wrażenie, że wielkie z nas "gapy" i nic nam nie wychodzi. Nie zakładamy najwygodniejszych butów, "Bo ludzie pomyślą, że wyglądam jak wieśniara". Nie zaśpiewam publicznie, "Przecież inni mnie obgadają i wyśmieją". Codziennie mamy wrażenie, że jesteśmy do niczego. Dlatego nie warto tracić czasu na rozmyślanie, "Co pomyślą inni?". Należy zmienić nastawienie i mówić "Czuję się świetnie! Pogadają, pogadają i przestaną, nie warto się przygnębiać!"
[ "Jeśli Ci na czymś zależy, nie patrz na to, czy inni to zaakceptują." ]
Z drugiej strony...
Rozmyślając, często możemy dostać "powera". Warto mieć wtedy zacięcie i pomyśleć "Udowodnię, że potrafię, że chcę!"Czas przestać przejmować się paplaniną i iść do przodu z uśmiechem! Temu zjawisku nikt nie zapobiegnie.
Wiem, że nieprzejmowanie się opinią innych osób nie należy do najłatwiejszych, ale musimy sobie z tym jakoś poradzić. Przecież nie od ludzi zależy Twoje życie. Bądź sobą i po prostu żyj!










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz